Rozmowa z Romanem Kozłowskim, v-ce prezesem Miejskiego Klubu Sportowego
Panie Prezesie,
Mamy wreszcie w Nowym Miasteczku od dawna oczekiwaną IV ligę. Pod jaką właściwie nazwą występować będzie nasza drużyna?
Tak zwana "marketingowa" nazwa naszego klubu brzmi Miejski Klub Sportowy "Czarni" Nowe Miasteczko.
IV liga w Nowym Miasteczku to zasługa przede wszystkim działaczy "Czarnych" z Jelenina - to oni wyszli do nas z tą propozycją. Ilu zawodników z tamtej drużyny grać będzie w Nowym Miasteczku? Jesli nikt (bo tak głoszą plotki), to jakie inne wzmocnienia uzyskał nasz klub? Wszak IV liga wymaga naprawdę sporych umiejętności.
To prawda - z drużyny Jelenina nie wzmocnił nas nikt. Mamy jednak nadzieję, że w porównaniu z rundą jesienną przybędzie do nas Łukasz Chmielewski (grał w RKS Radomsko) oraz nowy bramkarz (najprawdopodobniej M. Długosz z Głogowa). Wyjaśni się to już w najbliższych dniach. Powracają też do klubu T. Wójcik i I. Smereczniak
IV liga wymaga chyba także nieco większych pieniędzy niż okręgówka - dalsze wyjazdy, nowi zawodnicy... Czy budżet klubu jest na to przygotowany?
Właśnie finanse były między innymi powodem rezygnacji z udziału w rozgrywkach klasy Okręgowej. Bez tego obciążenia klub sobie poradzi.
Poważnie mówi się o fuzji z klubem "Czarnych" z początkiem nowego sezonu (od jesieni 2004). Co będzie, jeśli dzisiejsza drużyna utrzyma się w IV lidze, a działacze z Jelenina powiedzą, że fuzja im nie odpowiada, bo znaleźli nowe możliwości i dalej chcą grać samodzielnie. Pozostaniemy z jedną drużyną w B-klasie, bo z okręgówki już drużynę wycofaliśmy...
Po kolei:
Nie wycofujemy drużyny z Okręgówki, tylko przenosimy ją do Sulechowa na identycznych zasadach, jak zrobił to Jelenin przychodząc do nas. W skrajnej syutuacji - choć oczywiście nie przewiduję nagłej zmiany decyzji działaczy z Jelenina - drużyna wraca do Nowego Miasteczka i dalej gramy w "Okręgówce"
W relacjach z przebiegu przygotowań do rundy wiosennej było sporo informacji o ciężkiej pracy włożonej przez zawodników na treningach, o dość udanych sparingach, a ostatnio dowiadujemy się, że drużyna zostaje wycofana z "okręgówki" ze względu na niską frekwencję na treningach oraz kontuzje podstawowych zawodników. Jak zatem naprawdę przebiegł ten okres przygotowawczy?
Decyzja dotycząca klasy okręgowej zapadła przede wszystkim ze względów finansowych, a dopiero potem ze względu na zawodników.
Rzeczywiście, naszych zawodników trapią kontuzje - część z nich pojawiła się właśnie na trenigu lub w trakcie meczów sparingowych. Kontuzjowani są: Chyliński, Mazak, Padewski, Połoński, Jędrzejczyk, M. Karpiński, Jamro, Łacek. Sęczkowski zajęty jest swoją pracą, a Czarkowski zrezygnował z dalszej gry.
W ankiecie na stronie klubowej zadałem pytanie kibicom MKS: "CZy IV liga w Nowym Miasteczku dzięki fuzji z Czarymi Jelenin wyjdzie klubowi na dobre?"
Najwięcej głosów otrzymała odpowiedź: "Ta fuzja tylko przyspieszy nam IV ligę", a zaraz potem: "Za rok i tak spadniemy do okręgówki". Kilka głosów uzyskała jednak i taka odpowiedź: "Lepiej wejść do IV ligi dzięki własnej grze".
Jak skomentuje Pan takie wyniki sondy?
Dwa razy byliśmy o krok (o 1 punkt) od awansu do IV ligi. Niestety, rywalizację przegraliśmy przy tzw. "zielonym stoliku". Dlatego uważam, że ten awans już dawno się nam należał.
No i na koniec - przeskakujemy z 7 miejsca w Lidze Okręgowej na 7 miejsce w IV lidze. Na którym miejscu i w której lidze skończymy ten sezon?
Siódemka to liczba "boża". Na koniec wiosny w IV lidze to nam wystarczy.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: RomanS - marzec 2004 r.